Praca zdalna – ahh te marzenia

Praca zdalna – ahh te marzenia

Praca zdalna a doświadczenie

Budzę się i siadam do komputera. Kolejny dzień do szukania idealnej pracy. Przeglądam facebook’a. Jest tam chyba milion grup z ofertami. Przeglądam je sobie i widzę, że większość jest chyba nie dla mnie. Senior. Senior. Mid. Nie mogę znaleźć nic dla osoby, która nie pracowała ponad rok dla jakiejś firmy i ma na to papiery. Ech… Coraz bardziej mnie kusi otworzenie firmy i przyjmowania zleceń jako firma programistyczna. Moja nadzieja jest taka, że chociaż wtedy nikt nie zwracałby aż tak uwagi na wiek, doświadczenie itd.

Co z moim doświadczeniem?

Teraz już sam nie wiem co myśleć o moich umiejętnościach. Ludzie, z którymi pracowałem do tej pory i pisałem dla nich oprogramowanie byli zadowoleni z mojej pracy. Ale żadna losowa osoba nie podejmie ze mną współpracy bez polecenia od innej osoby. Moje doświadczenie obejmuje tworzenie gier głównie. Wszystkie gry zrobiłem, aby nauczyć się programować. Komercyjne doświadczenie posiadam z tworzenia systemów b2b. Głównie jakieś zamówienia pomiędzy paroma firmami albo jakieś zarządzanie magazynami. Kompletna nuda, ale za to chociaż są pieniądze, więc narzekać nie mogę.

Co dalej?

Szukam. Ciągle. Zastanawiam się i próbuję odnaleźć najlepsze rozwiązanie. Mam wiele pomysłów, od firmy z automatyzacją przez sklepy internetowe aż po tworzenie gier. Łatwo nie jest, ale to dobrze. Chociaż większa satysfakcja będzie później.

 

Please follow and like us:
0

Dodaj komentarz

5 komentarzy do "Praca zdalna – ahh te marzenia"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Wojciech Mioduszewski
Gość

Tzw. ‚Frycowe’ niestety trzeba zapłacić – i przepracować jeszcze rok-dwa w jakiejś firmie, żeby było wyraźnie na papierze wykazane że masz biznesowe doświadczenie. Może faktycznie się udać bez tego – ale ciężko będzie Ci znaleźć przedsiębiorcę który zainwestuje w Twoją zdalną pracę bez udokumentowanego tła.
Postaw się w jego sytuacji – czy kupiłbyś drogi produkt w nowym sklepie internetowym bez żadnych opinii – gdy zależałoby Ci na czasie dostawy? 🙂

Magda
Gość

Myślę, że spokojnie możesz aplikować na stanowiska „middle”, bo ty masz doświadczenie. Junior to jest ktoś kto zna technologie a nie ma doświadczenia. Senior to tak naprawdę ktoś kto pracuje dłużej w firmie i tyle.

Tomasz Dziurko
Gość
Napiszę z perspektywy programisty pracującego w zdalnej firmie i odpowiedzialnego tam przez kilka lat za rekrutację: Zdalna firma szuka kogoś z konkretnym doświadczeniem zawodowym, bo zdalnie trudno się mentoruje juniorów, junior często ma problem, żeby zapytać o coś, bo mu po prostu głupio przyznać się, że nie wie. I tak traci na jakąś dronostkę kilka godzin, a czasem i dni. Gdy się siedzi biurko w biurko to dużo łatwiej taką osobę wyczuć, że się zawiesiła (często to widać po mowie ciała). pomóc jej czy nakierować. Zdalność wymaga świetnych zdolności komunikacyjnych, dobrej organizacji pracy, motywacji oraz dużego doświadczenia w pracy nad prawdziwymi projektami w… Czytaj więcej »