Polecenia w kodzie – Historia dziadka do orzechów !!!

Polecenia w kodzie

Historia dziadka do orzechów

 

Polecenia

Zastanawiałeś się kiedyś jaką moc mają polecenia? Wydawanie rozkazów jest fajną sprawą. Pozwala kontrolować życie. Nie tylko swoje. Programowanie to polecenia dla komputera. Wykonywane po kolei. Jednakże wydawane rozkazy nie są intuicyjne dla człowieka. Z pomocą przychodzi wzorzec projektowy – Command Pattern.

Historia dziadka do orzechów

Światło ognia odbijało się od pomarszczonej twarzy. Przy stoliku z parującą herbatą leżał szary kot. Jednostajny ruch bujanego fotela działał usypiająco. Młode ręce chwyciły pędzel i pomalowały orzech na niebiesko. Poszybował on przed oczy starca. Przebłysk zrozumienia a może to tylko ogień? Ręka powędrowała do kota. Zielony orzech – łyk herbaty. Czerwony – pchnięcie fotela. Młodzieniec tak zamknął krąg życia. Wśród tych trzech czynności. A może orzechów? Zafascynowany podał niepomalowany owoc. Zsunął się on po wykrochmalonej koszuli. Jednak tylko trzy.

Historia po programistycznemu

Słońce świeci w monitor. Kurz na matowej matrycy mieni się bielą. Zwinne palce uderzają w klawisze. Powstaje pierwszy orzech. Nadziewa go poleceniem. Nie jest to łatwe. Mechaniczne serwa muszą działać perfekcyjnie. Ramię starca nie może nawet zadrżeć. Kolejny orzech i kolejne ruchy. Coraz bardziej skomplikowane. Kolejny orzech i muszą zadziałać wszystkie. Ręka wędruje do kawy. Plecy się prostują. Myśli szukają rozwiązania. Kolorowy obrazek syna rzuca się mu w oczy. Kolory. Rzuca się do klawiatury uderzając palcem o monitor. Ciemna smuga odznacza się wśród kurzu. Palce skaczą i pokazują jak rozumieć kolorowe orzechy. Powstał interfejs użytkownika.

Historia po latach

Dlaczego on to zrobił sobie? Zamknąć się w maszynie i reagować tylko na głupie orzechy. Rzuca zielonym, a mechaniczna dłoń chwyta kubek. Płyn wędruje przez filtry. Dostarczą one potrzebnych składników dla powoli umierającego mózgu. Chwyta kolejny, ale się jednak rozmyśla. Dlaczego on to zrobił? Głupie komendy zaklęte w orzechach. Spada czerwony orzech. Ginie pod podkutym butem syna. Wychodzi przed dom zostawiając resztki ojca. Czarna kurtka pochłania słońce. Spogląda w stronę unoszącego się bilbordu – „Cyberżycie od zaraz!”. Spluwa i przechodzi przez ulicę…

Please follow and like us:
0

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar