Przerwy – dzień 12

Dzień 12

Jak stali czytelnicy pewnie zauważyli w serii codziennych postów (prawie codziennych 🙂 no dobra kilka tygodniowo :p ) zdarzają się często przerwy. Pewnie jestem w stanie je wyeliminować i pisać regularnie codziennie, ale nie chcę. Ta seria ma być do moich przemyśleń, powolnemu, ale skutecznemu rozwojowi. Poprzez tyle postów, oznaczonych po kolei widzę zmiany, w mojej wiedzy, w światopoglądzie. Mogę sprawdzić w jaką stronę kieruję swoje życie. Dlatego posty są często urywane. Kiedy chcę się skupić na innych ważnych rzeczach, to post nie powstaje.

Słowo na dziś

caliente – gorące – Necesito café caliente para empezar mi día de trabajo. – Potrzbuję gorącej kawy aby zacząć mój dzień pracy.

kurz – krótki – Der Tag ist kurz – Dzień jest krótki.

JavaScript

Coś o testach jednostkowych w javascript. Chyba warto to ogarnąć i używać 🙂

Podsumowanie

Jakoś to idzie. Pomijam posty, ale wczoraj późno wstałem i nie miałem zbytnio siły na pisanie. Moja piątkowa podróż do Warszawy trwała 10h 🙂 Podziękujmy intercity. (Normalnie maks. 5h) Potem po 12h wykładów w sobotę i 8h w niedzielę i powrót już autobusem. Na razie podziękuję pociągom. Takie opóźnienia nie powinny mieć miejsca. To przesada. Zdecydowana. Tak więc musiałem odpocząć po takim weekendzie.

Please follow and like us:
0

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar